Ja nie mogę pić kawy, bo mam problemy z żołądkiem i zwykła kawa do firmy drażni mi żołądek i czuję się po niej fatalnie

Skutkiem czego kawa jest bardzo mocna ale jest jej mniej i muszę uzupełniać wodą. Skoro bede zawsze robic z tej samej ilosci kawy, to czy kawa dla 2 osob nie bedzie slabsza ? Z pewnością kawa parzona przez filtr przelewowy będzie zdrowsza. Czy jest ona odpowiednia czy może jest jakaś lepsza w rozsądnej cenie (zaznaczam, że klienci nie przychodzą na kawę tylko na zabiegi a kawa to dodatek więc kawy za kilkaset złotych odpadają). Ja nie mogę pić kawy, bo mam problemy z żołądkiem i zwykła kawa do firmy drażni mi żołądek i czuję się po niej fatalnie. Czy można jakoś ocenić kiedy kawa jest najlepiej zmielona? Ta ostatnia kawa to nowość - jeszcze dziś pojawi się w naszym sklepie. Dodam że czasem kawiarka ma przebłyski i kawa wychodzi w porządku, dlatego zupełnie nie wiem co tu podejrzewać. Poza tym w takich młynkach kawa przy mieleniu bardzo się zagrzewa, na czym cierpi jej smak. Proszę koniecznie dać znać, jaka kawa z niej wychodzi. Kawa z kawiarki może być świetną bazą dla latte (wystarczy dodać mleka wg upodobań), można ją podać bez żadnych dodatków, można rozcieńczyć przegotowaną, gorącą wodą. Najpierw woda, potem kawa - nie będzie takiej goryczki. I tu się kolego mylisz i to bardzo, ciśnienie w dolnym zbiorniku jest i to jak sprawdzałem nawet około 3 barów, a to dlatego, że opór stawia kawa i małe otworki w kawiarce. Kawa już mielona Segafredo lub Lavazza zda egzamin ? Zaznaczę że kawa to kupiona ekperymentalnie polska marka, 8zł za 250gr, brazylijska arabica. Porównując natomiast 8g porcję i zrobioną z niej kawę w ekspresie ciśnieniowym marki delongi z tą z kapsułki tassimo, dla tej pierwszej kawa jest po prostu słaba. Mama słyszała, że kawa jest gotowa, kiedy przy dobrze skręconej kawiarce z zaworu można usłyszeć gwizdanie, jednak nie udało jej się osiągnąć takiego efektu. Kawa “parzona” po turecku, przed podaniem ma się 3 x unieść w tygielku,. Poza tym w młynkach ze śmigiełkiem kawa się za bardzo rozgrzewa, co ma negatywny wpływ na smak. Pod wpływem działania tej pierwszej wody kawa w sitku pęcznieje, w miarę pęcznienia zwiększa się też ciśnienie, pod którym woda przechodzi przez kawę. Żeby uzyskać efekt gwizdania, kawa musiałaby się zacząć po prostu w kawiarce gotować. Aż zacząłem inaczej patrezc na ekspers przelewowy napapierowe filtry, ktorego nie używam, czy ja dobrez mniemam że kawa będzie zdrowsza jeżeli użyję ekspresu przelewowego niż kawiarki na gaz? Młynek żarnowy w przeciwieństwie do tego ze śmigiełkiem gwarantuje że po odpowiednim ustawieniu grubości mielenia, kawa będzie zawsze zmielona tak samo, a to jest bardzo ważne.